Business Boutique

NASZE PUBLIKACJE - Wizerunek i budowanie marki

Kobieca siła w męskiej branży

Wywiad z Katarzyną Zakrzewską, Wiceprezes Zarządu Lexus Warszawa Wola.

O ile kobieta za kółkiem nikogo już nie dziwi, o tyle zajmowanie się branżą motoryzacyjną to mimo wszystko nadal domena mężczyzn. Skąd pomysł na taki rodzaj działalności?

Motoryzacja to moje drugie imię. Wywodzę się z rodziny mocno związanej z motoryzacją. Moi rodzice kilkadziesiąt lat temu jako pierwsi w Polsce otworzyli salon Toyoty, a w zasadzie nie tylko salon, a w pełni funkcjonującą stację dealerską. W domu zawsze był obecny temat samochodów i biznesu z tym związanego. Siłą rzeczy miałam doskonały dostęp do tej wiedzy, a ponadto temat ten zawsze mnie interesował. Uczyłam się od podstaw. Zaczynałam od sprzedaży, potem była praca w serwisie, następnie stanowiska kierownicze i dyrektorskie, w tym zarządzenie ludźmi, aż do utworzenia niezależnego  punktu sprzedaży samochodów marki Lexus. To było hm, jakiś 16-17 lat temu…natomiast 14 lat temu podjęliśmy decyzję o budowie autoryzowanej stacji dealerskiej marki Lexus, która do dziś mieści się na ulicy  Połczyńskiej w Warszawie.  Dziś nie wyobrażam sobie siebie w innym miejscu. I z tym co dzisiaj robię i gdzie jestem czuję się idealnie.

A może gdyby spróbowała Pani innego zajęcia okazałoby się, że jednak nie tylko motoryzacja jest jedyną drogą zawodową?

Jak wspomniałam w branży jestem już kilkanaście lat, nie znam innego sektora, ale również nie mam potrzeby poznawać innego, bo branża motoryzacyjna jest niezwykle prężna, bardzo szybko się zmienia, przez co jest nieustannie fascynująca. Jest też ogromnym wyzwaniem, a to zapewnia stały rozwój pod wieloma względami. Dla mnie najważniejszy jest właśnie rozwój, na wielu płaszczyznach. Branża motoryzacyjna jest jedną z najbardziej rozwojowych. Powiedziałabym nawet, że wymusza ciągły progres. Spójrzmy choćby na samochody hybrydowe. Wydaje nam się, że to nowość, pewnego rodzaju odpowiedź na zanieczyszczenie środowiska. Tymczasem pierwsze auta hybrydowe powstały ponad dwadzieścia lat temu, gdzie de facto wtedy nie mówiono, aż tak głośno o zanieczyszczeniu środowiska. O szkodliwym wpływie smogu mówi się od kilku lat, pomimo tego, że pod koniec lat dziewięćdziesiątych już były rozwiązania, dzięki którym można było chronić środowisko. Czy jest branża, która bardziej skutecznie wyprzedza pewne trendy? Wybrana przez nas marka to japoński  produkt , a  Japonia jest liderem pod bardzo wieloma względami, od motoryzacji i technologii, poprzez świadomy styl życia, aż po wybitnych naukowców, uniwersytety, innowacyjne badania.

Podejmując wyzwanie jakim jest prowadzenie salonu japońskiego producenta nie można nawet na chwilę się zatrzymać. Dla mnie, urodzonego sportowca to idealne połączenie.

Pewnego rodzaju zdrowa, sportowa chęć rywalizacji. Wiecznej potrzeby bycia w ciągłym biegu, w pogoni za nowościami …  Ten bieg jest tak bardzo spójny ze mną, że nie ma żadnej innej branży, która zapewniłaby mi takie emocje, takie możliwości rozwoju, a jednocześnie jest ogromną przyjemnością i satysfakcjonującym źródłem dochodu.

Czy można rozumieć, że filozofia japońskiego producenta jest spójna z Pani postrzeganiem świata?

Jak najbardziej. Jest takie japońskie pojęcie – Kaizen, które oznacza ciągłą poprawę, dążenie do doskonałości. Z kolei filozofia Toyoty  i Lexusa to powrót do źródeł. Jeśli efekt jakiegoś mojego przedsięwzięcia nie jest dla mnie zadowalający to wracam do początku, analizuję krok po kroku podjęte działania, aby w ten sposób dowiedzieć się co mogłam zrobić inaczej, co zawiodło i spowodowało, że efekty nie były takie jak zakładałam. To kapitalna filozofia, która właściwie pozwala na bieżąco uczyć się na błędach.

Jak zatem wygląda Pani dzień?

Każdy jest inny, na pewno intensywny. Wstaję zwykle około 6 rano . Po porannych obowiązkach i przygotowaniu dzieci do szkoły, około 9 rano przeważnie jestem w salonie. Każdego dnia czeka mnie masa różnych obowiązków, bo tak jak wcześniej powiedziałam to wymagająca branża, a przy kilkudziesięciu pracownikach też jest co robić. Żyję z kalendarzem w ręku, wiele aktywności mam zaplanowanych nie tylko na dzień do przodu, ale często na wiele dni, a nawet tygodni. Mimo tego w ciągu dnia pojawia się wiele niespodziewanych sytuacji. Pracownicy też mają pytania czy sprawy z którymi przychodzą. Lubię mieć plan, ale te niespodzianki nie wytrącają mnie z rytmu, szybko mogę wrócić do przerwanego zadania. Po wykonaniu obowiązków zawodowych, licznych spotkaniach w ciągu dnia wracam do domu, aby być  z rodziną. Tutaj muszę dodać, że nasza stacja dealerska prowadzona jest przeze mnie i męża, więc gdzieś to życie zawodowe i prywatne siłą rzeczy się przeplata.

Potrafi Pani pracować z mężem? 

Oczywiście. Lubimy ze sobą pracować. Naturalne jest, że w domu także rozmawiamy o pracy, bo to nie tylko „praca”, ale nasza wspólna firma, a więc od tego nie można zupełnie się odciąć. Uważam jednak, że to nie zaburza życia rodzinnego, jest raczej jego naturalnym uzupełnieniem. Od męża wiele się uczę, jest dla mnie ogromnym autorytetem. To dzięki niemu właśnie nauczyłam się między innymi analitycznego podejścia oraz podejmowania decyzji w oparciu o twarde dane.

A czas na hobby jeszcze Pani znajduje?

Pewnie! Kocham sport, zawsze prowadziłam aktywny tryb życia i mimo licznych obowiązków nadal znajduję na to czas. To mnie zresztą bardzo odpręża, taki zdrowy wysiłek pozwala oczyścić umysł, a w mojej pracy to niezbędna cecha. Uwielbiam  jeździć na rowerze , bardzo lubię zajęcia fitness, kocham nurkować. Każda forma sportowej aktywności wyzwala we mnie nowe pokłady energii, które przekładam na pracę.

Co z perspektywy czasu było lub jest dla Pani największym zawodowym wyzwaniem?

Salon Lexusa prowadzimy od wielu lat, na początku były to trzy osoby, dziś jest ich blisko 50 i oddział w Olsztynie. Zawsze najtrudniejsze wydawało mi się zbudowanie stabilnego zespołu. Firma to ludzie. Autorem sukcesusu są przede wszystkim ludzie. Sami z mężem nie bylibyśmy przecież w stanie wszystkiego zrobić i o każdy detal należycie zadbać. Przyciągnięcie do siebie ludzi, zarażenie ich własną wizją i utrzymanie ich przy sobie to zdecydowanie najtrudniejsze wyzwanie.

A propos sukcesu. Co dla Pani to pojęcie oznacza?

Jak powiedziałam najtrudniejsze jest zbudowanie zespołu, nam się to udało. Spośród blisko 50 osób, które zatrudniamy są takie, które pracują z nami od początku istnienia salonu. To jest największy sukces. Moim zdaniem mała rotacja załogi to marzenie każdego szefa. Nam udaje się utrzymać pracowników. Sukcesem jest również bez wątpienia nasza sprzedaż i serwis, które są jednymi z największych  w Polsce.

Możemy też pochwalić się nagrodami, spośród których mam zaszczyt wymienić nagrodę przyznaną przez magazyn Forbes w rankingu „Forum Firm Rodzinnych Forbes”, w którym zajęliśmy I miejsce w kategorii firm o poziomie przychodów powyżej 100 mln złotych w województwie mazowieckim. Nagroda jest uwieńczeniem pracy całego naszego zespołu. Otrzymaliśmy także wyróżnienie od Lexus Europe w „2017 Kiwami Award” za wysoki standard obsługi klientów, oceniony na 5-cio gwiazdkowy oraz generalnie za ogólny sukces biznesowy. To dla nas ogromny zaszczyt.

Jaką jest Pani szefową?

Niewątpliwie wymagającą ( śmiech), ale również dającą dużo swobody do działania. Myślę, że przede wszystkim  trzeba być człowiekiem …Codziennie witam się z każdym pracownikiem, staram się zawsze znaleźć czas dla każdego kto  chce porozmawiać o swoich pomysłach. Co roku organizowane są spotkania wigilijne, a już dużo wcześniej słyszę od zespołu pytania czy to firmowe wydarzenie na pewno się odbędzie, bo ludzie na to czekają. Wspieram też naszą firmową drużynę piłkarską, bardzo im kibicuję i uważam, że chęć wspólnego spędzania czasu po pracy to dowód na to, że atmosfera w pracy jest bardzo dobra.

Czy pracując tyle lat w branży, zwłaszcza na początku tej drogi czuła Pani, że musi coś udowadniać, zwłaszcza mężczyznom?

Nigdy. Myślę, że kobietom często się wydaje, że muszą coś komuś udowadniać, tylko po co…?  Ja doskonale wiem co robię, wiem gdzie i po co jestem. Znam się na tej robocie mówiąc kolokwialnie. Poza tym bycie kobietą w branży motoryzacyjnej często wiele ułatwia, tylko trzeba to odpowiedzialnie i umiejętnie wykorzystać (śmiech) . Nigdy nie czułam, że mam nad sobą jakiś szklany sufit. Dla mnie wszystko jest możliwe, przecież tylko ode mnie zależy jak będzie wyglądało moje życie.  Grunt to myśleć dobrze o sobie, znać swoje mocne strony. Ja swoje zalety  i wady doskonale znam.

Informacje o firmie:

Lexus Warszawa Wola to firma rodzinna. Należy do ścisłej pod względem sprzedaży czołówki salonów marki Lexus w Europie. Jest laureatem Kiwami Award – nagrody przyznawanej TOP 10 Dealerom Lexusa w Europie, którzy spełniają najwyższe standardy obsługi klienta.