„(…) obecnie, w większości międzynarodowych korporacji, z którymi współpracuję, pracownik może pracować w systemie pracy zdalnej 4 razy w miesiącu. Oczywiście, nie dotyczy to wszystkich pracowników – np. pracownicy produkcji są wyłączeni z tego typu udogodnień (w tym przypadku myśli się często o ekwiwalencie dla stanowisk, które nie będą mogły skorzystać ze zdalnej formuły).(…) Atutem zdalnej pracy, przy założeniu dojrzałości, uczciwości i obowiązkowości ze strony pracownika (…), są: większa efektywność oraz motywacja do pracy, bo pracuje we własnym otoczeniu, które lubi, oraz nie traci swojego czasu na dojazdy do pracy i powroty do domu. Taka praca sprzyja również kreatywności oraz samodzielności.(…) Oprócz korzyści, praca zdalna rodzi też obowiązki po stronie pracodawcy, który musi w tej sytuacji zapewnić kadrę menedżerską umiejącą zarządzać i motywować „zdalnych pracowników” oraz efektywnie egzekwować od nich pracę. Kolejnym mankamentem jest powstający problem zaniku kultury współpracy, co finalnie może wpływać na pogorszenie relacji w pracy i spadek wyników. Rozwiązaniem musi być stworzenie właściwych zasad, respektowanych przez obie strony.(…)” – to fragment rozmowy Pań: Izabeli Cieplińskiej z Magazynu Cosmopolitan i Moniki Knap Prezes Fundacji Business Boutique, która była inspiracją do napisania artykułu pt.„Jesteś gotowa na fleksizm?”. Cały artykuł zamieszczamy poniżej z zaproszeniem do jego lektury.