Business Boutique

NASZE PUBLIKACJE - Przedsiębiorczość

Przedsiębiorczość kompetencją przyszłości.

Dynamicznie zmieniające się otoczenie wsparte nowymi technologiami, walka o pozycję rynkową z nieprzewidywalną i silną konkurencją zmuszają wiele firm do zastanowienia się, jak mają się odnaleźć w takiej rzeczywistości. Jak stać się lub pozostać konkurencyjnym i jakich kompetencji poszukiwać u kandydatów do pracy?

Odpowiedź nasuwa się sama. Powinny się uelastycznić, otworzyć na zmiany, zacząć myśleć kreatywnie, wprowadzać innowacje i promować przedsiębiorczą postawę swoich pracowników. Rekrutując na przykład, firmy zaczynają dostrzegać, że zamiast poszukiwać specjalisty znającego się na pracy z arkuszami kalkulacyjnymi, powinny raczej szukać osoby, która, jeśli zajdzie taka potrzeba, będzie wiedziała, jak w szybki sposób przyswoić tę wiedzę, lub sama z chęcią opracuje odpowiednie narzędzie pracy.

Oczywiście, taka zmiana na pewno nie będzie łatwa. Do tej pory w większości firm ułatwieniem dla zarządów i pracownikówbyły procesy i jasno sformułowane procedury. Specjaliści wykonywali dobrze rozumiane obowiązki, menedżerowie zarządzali zespołami, zarządy obmyślały strategię i każdy wiedział precyzyjnie, co do niego należy.

Czy w takim razie jest możliwe, aby od dziś pracownik na stanowisku menedżerskim, lub nawet specjalistycznym, miał obowiązek myśleć niesztampowo, wychodzić z własną inicjatywą? Czy jest realne, aby przedsiębiorczość była istotną kompetencją w korporacji?

Okazuje się, że tak. A w niektórych firmach wręcz kompetencja ta jest oczekiwana od pierwszego dnia pracy. Mówimy tu o firmach, które w inicjatywach swoich pracowników, w ich przedsiębiorczej postawie widzą ogromną wartość dodaną i zysk. Widzą przewagę konkurencyjną i strategiczną misję.

Czym jest przedsiębiorczość?

Przedsiębiorczość to zespół unikatowych cech, które mają istotny i zauważalny wpływ na naszą postawę i zachowanie. Te cechy charakteru to m.in.:

  • inicjatywa (rozumiana jako przekształcanie rzeczywistości z własnej woli),
  • inspirowanie (rozumiane jako stymulowanie otoczenia do działania),
  • skłonność do podejmowania dobrze skalkulowanego ryzyka,
  • umiejętność przystosowania się do zmiennych warunków (elastyczność, adaptacja),
  • innowacyjność (rozumiana jako tworzenie czegoś z niczego),
  • zauważanie szans i umiejętne ich wykorzystywanie,
  • poświęcenie (świadome oddanie się sprawie),
  • motywacja (chęć działania).

Osoba przedsiębiorcza ciągle poszukuje i wprowadza twórcze ulepszenia. Jest ambitna, odważna, swoją aktywnością chce się wyróżniać. Powinna być komunikatywna, umieć słuchać i swoimi argumentamiumieć wpływać na otoczenie.

Kultura przedsiębiorczości

W korporacjach, które jako pierwsze zauważyły, że ich sukces zależy od promowania przedsiębiorczości wśród pracowników, zdaniem Magdaleny Bogdanowicz, menedżer HR globalnej organizacji R&D Nutricia Research, wszystko zaczyna się „na górze”. – Zarządy muszą być gotowe na faktyczne oddanie przywileju podejmowania części decyzji pracownikom, lecz także na zapewnienie właściwego wsparcia. Brak jasnej informacji o oczekiwanym wyniku i brak wsparcia powodują zagubienie i wypalenie pracowników. Z drugiej strony, nie ma nic gorszego niż deklaracja oddania odpowiedzialności pracownikowi, a następnie kontrola i ręczne sterowanie. Kultura pozornej przedsiębiorczości prowadzi do tego, że najbardziej kreatywni ludzie z inicjatywą odchodzą z korporacji – mówi Magdalena Bogdanowicz.

W firmach, które w świadomy sposób budują kulturę przedsiębiorczości, poszukiwanie wśród pracowników i kandydatów na pracowników potencjału w tym zakresie, oprócz innych, kompleksowo podejmowanych przez firmę działań, musi być wpisane na trwałe w proces rekrutacji. Stwierdzenia, pojawiające się w profilach rekrutowanych stanowisk, takie jak: „właściwy kandydat powinien myśleć poza schematami, out of the box, powinien mieć biznesowy drive, doświadczenie w ulepszaniu obszaru odpowiedzialności, działu i procedur”, to właśnie objawy poszukiwania tzw. busiess-ownerów – przedsiębiorców korporacyjnych. W jaki zatem sposób firma ma zweryfikować, czy pracownik/kandydat ma potencjał w zakresie przedsiębiorczości?

Potencjał i zaangażowanie kandydata

Z mojego doświadczenia wynika, że należy przyjrzeć się kandydatowi kompleksowo. Ważne są nie tylko jego sukcesy zawodowe: podejmowanie ciekawych inicjatyw, wprowadzanie ulepszeń, otwartość na zmiany, lecz także jego aktywność w okresie szkolno-studenckim. Należy zweryfikować, czy kandydat stworzył w tym czasie coś ciekawego, koncepcję, produkt, projekt, ulepszenie? Czy był np. w organizacjach studenckich, kołach naukowych, co udało mu się przedsięwziąć? Czy brał udział w konkursach promujących innowacyjność? Czy współpracował z Inkubatorami Przedsiębiorczości? Ten etap oraz etap pracy zawodowej dadzą nam odpowiedź, czy kandydat/pracownik ma potencjał w zakresie przedsiębiorczości.

Dodatkowo można posłużyć się także testami psychologicznymi lub psychometrycznymi, które stwierdzą, jakie kandydat ma predyspozycje, czy łatwo adaptuje się do zmian, czy jest ekspansywny i kreatywny. – Istotną kwestią jest umiejętność szacowania korzyści i ryzyka oraz potencjalnego zwrotu z inwestycji, a także umiejętność odpowiedzi na pytanie – po co zrobiłem lub chcę zrobić dany projekt? Dlaczego wprowadziłem ulepszenia? Jakie poniosłem lub będę musiał ponieść koszty? Czy było to działanie efektywne? – mówi Grażyna Rzehak, dyrektor ds. personalnych, członek zarządu w Grupie Żywiec SA. W dzisiejszych czasach, kiedy zarówno firmy, jak i my w gospodarstwach domowych, przyglądamy się przed wydaniem każdej złotówce, już nawet z trzech stron, dobrze wiedzieć, czy podejmowane przez nas działania przyniosą wymierne korzyści.

Niesztampowe myślenie

Ten, kto traktuje firmę jak swój biznes (niezależnie, czy jest to właściciel, zarząd czy pracownik), jest zaangażowany w to, co robi, jest o krok przed innymi. Jego praca jest jego pasją, jest świadomy i odpowiedzialny. Wie, że jego wizje mogą być wdrożone, a implementacje te przyniosą konkretne efekty dla pracownika i w konsekwencji dla firmy. Taki tryb działania pozwala na ciągły rozwój własny. Pozwala na bycie samodzielnym i na strategiczne, niesztampowe myślenie. Pielęgnuje umiejętność podejmowania decyzji i dokonywania analiz. Pracownik staje się partnerem do dyskusji z zarządem. Dziś zadaje się mu pytanie, jak sobie poradzi, a dopiero później, co umie i co wie. Taka mentalność przekłada się z życia zawodowego na prywatne. Jest nam łatwiej. Nie boimy się werbalizować naszych celów, realizować własnych wizji i marzeń.

Promowanie przedsiębiorczości Kwestią równie istotną, a może wręcz bazową, jest wsparcie działań korporacyjnych w propagowaniu przedsiębiorczości pracowników przez system edukacji (szkoły i uczelnie wyższe). Takie programy istnieją już w Polsce. Przedsiębiorczości bowiem nie można nauczyć się w pracy. To postawa kształtująca się na bazie empirycznych doświadczeń, nabytych we wczesnych latach młodości. Dobrze więc, że uczelnie w Polsce zaczynają zauważać tę regułę i tworzyć ciekawe programy dla studentów i młodzieży.

Przykładem może być chociażby Akademia Finansów i Biznesu Vistula i zorganizowany przez nią konkurs „Akademia Młodego Przedsiębiorcy” skierowany do młodzieży gimnazjalnej, ponadgimnazjalnej oraz organizacji młodzieżowych. Celem konkursu jest m.in.: kreowanie przedsiębiorczych postaw oraz wsparcie młodych ludzi w realizacji ciekawych i obiecujących projektów, stworzenie trwałej infrastruktury informatycznej i społecznej wspierającej kreowanie przedsiębiorczych postaw u młodzieży, a w dłuższym okresie – zmiana modelu nauczania przedsiębiorczości w szkołach średnich.

Kolejną ciekawą inicjatywą w tym zakresie jest projekt o nazwie „Tydzień Przedsię- biorczości”, organizowany przez Fundację Przedsiębiorczość Organizacja i zarządzanie Światowego Tygodnia Przedsiębiorczości w Polsce. Polega on na prowadzeniu rozmów z młodymi ludźmi, szkoleniu ich z kompetencji miękkich, odkrywaniu ich mocnych i słabych stron, talentów, a także inspirowaniu w zakresie bycia przedsiębiorczym. To również platforma dialogu na temat przedsiębiorczości między środowiskiem młodych ludzi a korporacjami, biznesem i rządem oraz organizacjami non profit.

W tym dialogu bierze m.in. udział firma Nestlé Polska SA, która w swojej kulturze organizacyjnej i DNA ma wpisaną przedsiębiorczość. – Przedsiębiorczość w korporacji, nazywana kiedyś inicjatywą, może przynieść firmom i ich pracownikom jedynie korzyści. Ale z pracownikami trzeba stale na ten temat rozmawiać. Trzeba promować przedsiębiorcze postawy, nagradzać je. Trzeba przyzwyczaić pracowników do uzasadniania swoich koncepcji minibiznesplanem. Osoby nierozumiejące powodów zmian trzeba wesprzeć, nauczyć nowego spojrzenia na biznes. Osoby młode natomiast, wchodzące dopiero w świat zawodowy, trzeba przygotować i nauczyć, aby brały inicjatywę w swoje ręce – mówi Mariola Raudo, menedżer ds. rekrutacji, kierownik Działu spraw korporacyjnych i Public Relations w Nestle Polska SA.

Poczucie bycia sprawczym

Co zatem z firmami, które lepiej czują się w zhierarchizowanym i dyrektywnym zarządzaniu? Czy muszą zmienić swój system działania? Tego typu firmy będą zmieniać się najwolniej, będą jednak musiały podjąć to wyzwanie ze względu na dynamikę rynku, konkurencję, nowe technologie. Oczywiście, należy pamiętać o wyznaczonych celach dla organizacji i budżecie, jakim dysponujemy, przede wszystkim jednak o korzyściach i ulepszeniach, jakie na koniec dnia będą skutkiem podjętych przez nas przedsięwzięć. Otwartość firm na przedsiębiorczość ich pracowników, możliwość realizacji ich wizji buduje w naturalny sposób więź między pracodawcą i pracownikiem. Ponadto daje mu poczucie bycia sprawczym i ważnym dla organizacji, dzięki czemu sama firma staje się atrakcyjnym miejscem pracy.