Komunikacja międzyludzka w czasie izolacji społecznej spowodowanej koronawirusem stała się jeszcze ważniejszym tematem niż dotychczas. W jednym momencie wszyscy znaleźliśmy się w nowej rzeczywistości – pełnej niepokoju, obaw i utraty poczucia bezpieczeństwa.  Dotychczasowe zasady, metody, sposoby pracy, funkcjonowania w rodzinie, w pracy i społeczeństwie musiały ulec modyfikacji. Zmiany te oraz izolacja w domu mogły spowodować wiele napięć i konfliktów międzyludzkich. Być może narosła w nas frustracja, emocje, których nie rozumiemy lub nie potrafimy sobie z nimi poradzić.

Jak zatem odnaleźć się w tej sytuacji?  

Jedną z opcji po jaką można sięgnąć jest komunikacja bez przemocy Marshalla Rosenberga. Główną ideą myśli Rosenberga jest taki sposób komunikowania się, który pozwala nam zachować człowieczeństwo nawet w niesprzyjających okolicznościach. Poświęca on szczególną uwagę nazywaniu i wyrażaniu emocji. rozpoznawaniu potrzeb własnych i  innych, oraz empatii, bez której trudno jest osiągnąć pozytywne relacje międzyludzkie.

Rosenberg w swoim koncepcie pokazuje 2 sposoby komunikowania się tzw.  język szakala i język żyrafy.

Według autora, szakal posługuje się językiem krytyki, osądu i agresji wywołując nieporozumienia i konflikty. Zawsze dokonuje ocen i osądów, obwiniając przy tym innych. Wypowiada się używając określenia TY. Narzuca swoje zdanie, jest przekonany, że zawsze ma rację. Nie respektuje praw i uczuć  innych, grozi, obraża, nadaje etykiety, budzi poczucie winy.

Na przykład:  „Ty bałaganiarzu i leniu. Nigdy nie nauczysz się odkładać rzeczy na miejsce. Ty zawsze masz bałagan w pokoju i jeszcze mnie ciągle wykorzystujesz”

Żyrafa natomiast jest przeciwieństwem szakala. Ma wielkie serce i długą szyję co pozwala spojrzeć na problem z dystansem. Obserwuje sytuację i wyciąga wnioski. Język żyrafy jest oparty na empatii, zrozumieniu, wypowiada się w liczbie pojedynczej „ja chcę” „ja potrzebuję”. „Żyrafa” jest skupiona nie tylko na przekazywaniu własnych potrzeb, ale również poznawaniu potrzeb rozmówcy. Nie boi się mówić o swoich uczuciach, nawet wtedy gdy jest jej ciężko. Osoba mówiąca językiem żyrafy jest szczera, nie udaje, nie przybiera maski. Jeśli pojawia się konflikt, nie unika go, lecz próbuje rozwiązać bez szukania winnych i rzucania oskarżeń.

Na przykład: „Ponieważ ważny jest dla mnie porządek, oraz sprawiedliwość to proszę, abyś układał ubrania na półkę oraz trzymał się ustalonego planu podziału obowiązków”

Zatem w jaki sposób komunikować się bez przemocy?

Zacznij od powiedzenia o swoich spostrzeżeniach / obserwacjach (Kiedy widzę…, Kiedy słyszę …)

Opisz problem jako obserwator, nie wydając osądu, ani nie krytykuj. Według hinduskiego filozofa Krishnamurtiego, najwyższą formą inteligencji jest zdolność obserwacji bez oceniania.

„Kiedy widzę porozrzucane ubrania na podłodze w Twoim pokoju….”

Powiedz o uczuciach (To czuję …. To jestem …..)

Wyraź, w jaki sposób konkretne zachowania wpływają na Twoje uczucia.

To czuję się sfrustrowana/wykorzystana. Czuję się zmartwiona tą sytuacją

Następnie wyraź swoją potrzebę ( Ponieważ ważne jest dla mnie…. Ponieważ potrzebuję….)

Zwróć uwagę na swoje potrzeby, poinformuj swoich bliskich co jest dla Ciebie ważne i czego potrzebujesz.

Ponieważ sama sprzątałam cały dzień wczoraj i włożyłam w to dużo wysiłku i czasu….

Na koniec przedstaw prośbę (Dlatego proszę….)

Ponieważ ważny jest dla mnie ład i porządek oraz sprawiedliwość to proszę ustalmy dzisiaj plan podziału obowiązków domowych. Co o tym sądzisz?

Zgodnie z zasadami komunikacji bez przemocy w relacjach z innymi nie powinniśmy wymieniać tego, czego nasz rozmówca nie powinien robić, ale przedstawić konkretne działania, które chcielibyśmy, aby zrobił. Należy wsłuchać się w to co druga osoba chce powiedzieć. Można stosować parafrazę, żeby właściwie zrozumieć potrzeby Swojego rozmówcy, nie należy przy tym oceniać, dawać rad, bo mogą okazać się niewłaściwe dla tej osoby. Ważne jest aby nazwać konkretne zachowania, zamiast opisywać kim ktoś ma być lub co odczuwać.

Opisany koncept zawiera tylko ogólne informacje na temat komunikacji bez przemocy. Jeśli wydaje Wam się ciekawy to zachęcam do przeczytanie książki Marchall’a Rosenberg’a zatytułowanej „Porozumienie bez przemocy”, w której można odnaleźć wiele cennych wskazówek do zastosowania zarówno w relacjach rodzinnych jak i zawodowych.

Bazując na własnych doświadczeniach oraz na podstawie rozmów z osobami, które poznały zasady komunikacji bez przemocy jest to koncept który poprawia świadomość oraz pomaga lepiej zrozumieć zachowania własne i innych w różnych sytuacjach. Być może na początku trudno jest zastosować wszystkie zasady i niektóre sformułowania będą dla nas nienaturalne. Dlatego też dobrze jest zacząć małymi krokami i obserwować co dzieje się wokół. Jak Ty reagujesz, jak reagują Twoja rodzina, znajomi, współpracownicy.

Dla mnie najważniejsze w komunikacji bez przemocy jest rozpoznanie własnych potrzeb. Jeżeli nie wiemy co jest dla nas dobre, czego chcemy,  nie mówimy i nie dbamy o ich zaspokojenie, to narasta w nas wiele negatywnych emocji. Dlatego też, warto poświęci czas i przygotować listę swoich najważniejszych potrzeb. Dać empatię samemu sobie zanim okażemy ją innym. Zmienić myślenie z „muszę” na „chcę, potrzebuję i wybieram”.

Izabela Szaniawska

O autorze - Iza Szaniawska

Od wielu lat pracuje w międzynarodowej firmie kosmetycznej, która wspiera kobiety na całym świecie.  Zajmuje się procesami HR, początkowo głównie w obszarze rekrutacji i employeer brandingu, a od kilku lat jest partnerem HR dla zespołów globalnych.

W codziennej pracy szczególnie interesują ją zagadnienia związane z rozwojem pracowników i efektywnością pracy zespołów.  Chcąc coraz lepiej zrozumieć potrzeby motywacyjne i rozwojowe  pracowników angażuje się w różnorodne działania np kurs team coachingu ,  empatyczne przywództwo oraz prowadząc warsztaty. Bliska praca z biznesem to ciągła wzajemna nauka, ciekawe wyzwania i dynamiczne środowisko, które stale motywują ją do działania.

Poza pracą uwielbia rozmowy ze swoimi nastoletnimi córkami – to taki domowy reverse mentoring:) Pozytywne myślenie, dobra muzyka, zwierzęta, rower, kreatywne gotowanie to jej przepis na dobrą energię:)