Rola rodziców w kształtowaniu świadomości zawodowej dzieci.

Myśląc o młodych ludziach w wieku 20-25 lat, jestem zdania, że rodzice powinni, jeśli tylko mogą, inspirować swoje dzieci do działania, powinni służyć im radą, a nie chronić je przed odpowiedzialnością za swoje życie i swoje zawodowe wybory.

Zagadnieniem, na które moim zdaniem przy tej okazji należy zwrócić uwagę jest moment odcięcia przysłowiowej „pępowiny” oraz konieczność wyrobienia w dziecku przez jego rodziców umiejętności bycia zaradnym, samodzielnym oraz przedsiębiorczym.

Wszystko po to, aby nasze dzieci w przyszłym dorosłym życiu, wiedziały: jak podnieść się po porażce oraz jaki w ogóle jest ich życiowy cel.

Aby dobrze przygotować dzieci do samodzielności w życiu dorosłym, już od ich bytności w szkole podstawowej, należy wyrabiać w nich poczucie odpowiedzialności za własne działania, poprzez inspirowanie do samodzielnego odrabiania prac domowych, czy podejmowania ważnych dla siebie decyzji.

Warto zachęcać dziecko do pomocy w drobnych pracach domowych, tj. sprzątania pokoju, szykowania talerzy i sztućców do wspólnych posiłków czy wynoszenia śmieci. Początkowe skutki takiego postępowania mogą być trudne do zaakceptowania (zbite talerze, rzeczy w pokoju ułożone w inny sposób niż dotychczas), ale to właśnie suma zdobytych, w ten sposób, doświadczeń (sukcesów i poniesionych porażek) przygotuje dziecko do aktywnego, odważnego i odpowiedzialnego działania w wymagającym środowisku ludzi dorosłych.

Rolą rodziców jest również obserwowanie talentów, jakie posiada ich dziecko oraz mądre podsuwanie dziecku ciekawych opcji rozwoju tego talentu. Same decyzje odnośnie przyszłej drogi życiowej (wyboru studiów czy zawodu) powinny opierać się na preferencjach młodego człowieka oraz powinny być podejmowane w zgodzie z jego talentem, pasjami, dążeniami i motywacją. Szczególnie bez tego ostatniego elementu odniesienie sukcesu życiowego będzie niezwykle trudne.

Oczywiście, w dzisiejszych czasach nawet dobry kierunek studiów nie jest gwarancją sukcesu zawodowego i finansowego. Dziś bowiem dla pracodawców, liczy się coś więcej niż sucha wiedza akademicka; Liczą się: pro aktywna postawa, entuzjazm, kreatywność, umiejętność tworzenia wartości, elastyczność i umiejętność podejmowania decyzji przez potencjalnego pracownika.

Dlatego, zachęcałabym młodzież do podejmowania różnorodnych aktywności, wyrabiających w nich przedsiębiorczą postawę i samodzielność, poprzez branie udziału w projektach uczelnianych, akcjach wolontariackich, konkursach sportowych czy naukowych, które to aktywności umieszczone w CV będą istotne dla przyszłych pracodawców.
Ważna jest też umiejętność budowania relacji I komunikacja z otoczeniem, które przełożą się na umiejętność współpracy w środowisku zawodowym.

Na początkowym etapie poszukiwania pracy, jeśli nie ma innej możliwości, nawet kiedy skończyliśmy studia z wyróżnieniem, warto jest rozpocząć swoją karierę w mniejszej firmie, za mniejsze pieniądze, jeśli nasze obowiązki lub projekt, w którym weźmiemy udział będą dla nas interesujące lub dadzą nam szansę rozwoju, albo jeśli przy okazji mało interesującej pracy poznamy fascynujących ludzi, którzy staną się naszymi mentorami i dzięki pracy z nimi, będziemy mogli rozwijać się w wymarzonym obszarze w przyszłości.

Kilka różnych stanowisk w różnych firmach w CV u 20-25 latka nie jest źle widziane. Gorzej widziany przez przyszłych pracodawców jest brak jakiejkolwiek aktywności, brak woli walki, a pozytywnie odbierana jest konsekwencja, upór, przezwyciężanie trudności, dążenie do wcześniej zdefiniowanego celu, przedsiębiorczość oraz umiejętność budowania relacji.

Pamiętajmy, że oprócz informacji w CV liczy się też to co powiemy na spotkaniu rekrutacyjnym potencjalnemu przyszłemu pracodawcy. Jaką zaprezentujemy postawę i jak uzasadnimy nasze zawodowe wybory.

Takie różnorodne doświadczenia na pewno wzbogacą młodego człowieka, trzeba jednak pamiętać o tym, aby świadomie budować swoją karierę, mieć wizję i plan, co właściwie chcemy w życiu osiągnąć, jaki mamy cel.

Plan trzeba mieć również w momencie, kiedy pracę tracimy. Prowadząc na co dzień Programy Wsparcia Kariery (Outplacement) z doświadczenia wiem, że kluczowe jest myślenie do przodu, działanie, trzymanie się wytyczonej przez siebie strategii, konsekwencja i wytrwałość. Tu nie ma czasu na przestoje i brak aktywności.

W sytuacji utraty pracy i poszukiwania nowej tzw. ”Grupa wsparcia” czyli rodzice czy przyjaciele są potrzebni, aby wesprzeć aktywność dobrym słowem, zainspirować do działania, podrzucić jakiś pomysł. W okolicznościach poszukiwania pracy naturalnym jest, że po fazie entuzjazmu i zapału, przy braku sukcesu nadejdzie demotywacja i irytacja. Wtedy właśnie ważne, aby „Grupa wsparcia” dodała siły i energii. Nie chodzi tu jednak o dawanie przysłowiowej ryby, ale o dawanie wędki.

Motywację do działania powinien natomiast zawsze przejawiać człowiek, który pracę stracił, chociażby był jeszcze młody i mieszkał z rodzicami.

Podsumowując, uważam, że jeśli rodzice „odrobią pracę domową” zawczasu i właściwie ukształtują swoje dziecko, w wieku dorosłym nasz młody człowiek będzie w stanie świadomie podejmować dobre dla siebie decyzje i działać elastycznie, z pełnym zaangażowaniem.